logo Rzeczy które mają znaczenie, Podaj.to dalej!!

Nigdy nie oceniajmy kogoś po wyglądzie, bo to świadczy tylko o nas... Zobaczcie, co spotkało poważnie chorą dziewczynę, która zaparkowała na miejscu dla niepełnosprawnych.

Nie brakuje egoistycznych kierowców, którzy parkują na miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych. Nie brakuje też takich, którzy reagują na taki brak empatii i bardzo dobrze, ale pamiętajmy, że do wszystkiego trzeba podejść z rozsądkiem, którym niestety nie wykazały się osoby, które obkleiły samochód Lexi Baskin.

Młoda dziewczyna posiadała dokumenty pozwalające jej parkować w miejscu dla niepełnosprawnych. Doskonale rozumiemy oburzenie tych, którzy widzą, jak zdrowe osoby bez uprawnień utrudniają życie niepełnosprawnym, ale tym razem doszło do dziwnej sytuacji... Lexi jest młodą, zadbaną studentką i tylko z tego powodu padła ofiarą agresji. Gdy wróciła po swoje auto znalazła je oblepione karteczkami o treści:

Jeśli podobał Ci się ten artykuł , podziel się nim! Udostępnij na Facebooku

"Wstydź się!

Nie brakuje osób, które naprawdę są niepełnosprawne i które potrzebują tego miejsca parkingowego. Widzieliśmy, jak wraz z kolegą wychodzicie z auta i odchodzicie, żadne z was nie jest niepełnosprawne. Twoja naklejka musi być pożyczona lub fałszywa. Dołożymy wszelkich starań, żebyś dostała grzywnę, bo jesteś wstrętną, samolubną egoistką".

Jesteś wstrętnym leniem".

Lexi postanowiła odpowiedź na te obraźliwe słowa, a jej list opublikowany w mediach społecznościowych momentalnie zwrócił uwagę wszystkich:

"Chcę tylko powiedzieć, że nigdy nie wiemy, co się tak naprawdę dzieje w życiu innych. Na zdjęciu widzicie mój samochód i zapewniam, że mam prawo parkować w miejscu dla niepełnosprawnych ze względu na mój stan zdrowia. To, że fizycznie nie można zobaczyć, że jestem wyczerpana i chora, nie oznacza, że tak nie jest.
28.lipca usunęli mi guza pnia mózgu w drugim stadium. 5 tygodni temu zaczęłam chemioterapię. Zostało mi jeszcze 1,5 tygodnia leczenia, a wyniki są pozytywne. Mam mały problem z wysławianiem się, ale jest coraz lepiej.
Nie proszę o współczucie, tylko o zrozumienie, że czuję się dobrze idąc przez dwie minuty od samochodu do budynku, w którym mnie leczą, ale to nie znaczy, że mam siły przebiec cały parking. Proszę o uświadomienie sobie, że nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje i nie każda choroba musi być fizycznie widoczna".

Warto podać dalej tak cenną lekcję!

Teraz udostępniane

× Polub Podaj.to na Facebooku Już polubiłem

Nie przegap najciekawszych artykułów! Czy chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych treściach?

Nie, dziękuję Zgadzam się