logo Rzeczy które mają znaczenie, Podaj.to dalej!!

8-letni chłopiec ma wielką prośbę do chirurga, tuż przed operacją. Rodzice nie mieli pojęcia o tym co zamierzał zrobić lekarz.

Dzieci powinny mieć szczęśliwe dzieciństwo w domu, otoczone kochającymi rodzicami. Niestety czasem zdarza się, że muszą spędzić czas w szpitalu.

W przypadku ośmioletniego Jacksona McKie ten czas był zdecydowanie zbyt długi. Chłopiec urodził się z torbielą w mózgu i wodogłowiem. W związku z tymi dolegliwościami, stał się częstym pacjentem szpitala.

Zawsze gdy chłopiec był w szpitalu towarzyszyli mu jego rodzice, oraz nieodłączna pluszowa maskotka nazwana "Little Baby" ("Mały dzidziuś").

Na szczęście Jackson zawsze otoczony był zespołem wspaniałych lekarzy i pielęgniarek. Jednym z lekarzy jest Daniel McNeely, który zajmował się leczeniem chłopca od samych narodzin.

Podczas ostatniej operacji Jackson miał bardzo szczególną prośbę do Daniela, tuż przed tym jak został poddany narkozie.

Daniel nie mógł odmówić swojemu małemu pacjentowi, którego przecież znał od samego początku. Więc nie pytając rodziców chłopca zrobił coś co znacznie wykraczało poza granice jego obowiązków.

To co zrobił Daniel sprawiło, że wielu ludzi z całego świata oklaskuje zachowanie lekarza.

Daniel powiedział w wywiadzie dla CTV News Atlantic: "Pomyślałem, że jest to coś co mogę zrobić by poczuł się lepiej. To jest prosty gest i czułem się szczęśliwy mogąc pomóc".

Jeśli podobał Ci się ten artykuł , podziel się nim! Udostępnij na Facebooku

Jackson poprosił Daniela by ten wykonał operację na jego pluszowej zabawce "Little Baby". Medyk nie wahał się ani chwili i poprosił pielęgniarki o mały stół operacyjny.

Ojciec Jacksona wypowiada się o lekarzu tylko w bardzo pozytywnych słowach. Daniel nie tylko jest wspaniałym neurochirurgiem, ale i bardzo troskliwą i pełną empatii osobą.

"Jest jednym z najmilszych ludzi jakich kiedykolwiek spotkałem" powiedział ojciec Jacksona, Rick.

Gdy Jackson obudził się po operacji był bardzo szczęśliwy, że jego miś również przeszedł taką samą operację.

Dr Daniels stwierdził, że była to jego pierwsza operacja na pluszowym misiu, ale zapewne nie ostatnia. Po operacji podzielił się tą wiadomością na portalach społecznościowych, a informacja ta rozprzestrzeniła się z prędkością błyskawicy. Obok zdjęcia jest podpis: "Pacjent tuż przed narkozą zapytał mnie czy mógłbym operować jego misia ... Jak mógłbym odmówić?"

Udostępnij ten artykuł znajomym na Facebooku, aby wszyscy znali tę wzruszającą historię. Dr Daniel naprawdę na to zasłużył!

Wszystkie treści przedstawione na naszym serwisie mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej, położniczej, psychologicznej, prawniczej ani żadnej innej.

Teraz udostępniane

× Polub Podaj.to na Facebooku Już polubiłem

Nie przegap najciekawszych artykułów! Czy chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych treściach?

Nie, dziękuję Zgadzam się