Po 69 latach małżeństwa, umierają razem w jednym łóżku. Kiedy spojrzeli na dłoń mężczyzny, nikt nie powstrzymał łez.
W latach 80. Teresa zaczęła mieć pierwsze objawy Alzheimera, a mąż troskliwie zajmował się nią każdego dnia, ale z biegiem czasu sytuacja stała się bardzo skomplikowana. Isaac też już był w podeszłym wieku i nie miał sił dbać o żonę. Ich dzieci założyły własne rodziny... Trzeba było podjąć trudną decyzję o oddaniu Teresy do domu opieki. Isaac codziennie odwiedzał Teresę w jej nowym domu.
Małżonkowie rozchorowali się praktycznie w tym samym czasie. Mając 91 lat Isaac przechodził grypę z powikłaniami, a Teresa miała zapalenie płuc. Trafili do tego samego szpitala, a potem do tej samej sali - poprosili o to wiedząc, że nie uda im się wyzdrowieć. Któreś z ich dzieci połączyło ich dłonie i tak już zostali...
Isaac zmarł równe 40 minut po odejściu żony tak, jakby chciał za nią podążać nawet po śmierci...
Jeśli wierzycie, że można stworzyć szczęśliwy związek, udostępniajcie!