Sąd skazał niemowlę na śmierć. Kto ma rację?
Niedługo przed wyrokiem Connie napisała na Facebooku:
"Moje dziecko jest bardzo chore, są leki, którymi leczy się jego chorobę, ale lekarze odmawiają podawania ich mu. Męczyliśmy się, żeby utrzymać naszego synka przy życiu, a o jego śmierci decyduje sąd. Zabiera nam prawa rodzicielskie. Lekarze twierdzą, że synek w ogóle się nie porusza - to kłamstwo! Jest w stanie używać 1% swoich mięśni! "
"Twierdzą też, że cierpi i żyje w bólu. Wcale tak nie jest! Gdyby tak było nie byłoby mnie tu.
Mamy paszporty, zbieramy pieniądze i chcemy dalej leczyć naszego synka. Nie odpuścimy tylko dlatego, że lekarze nie wiedzą jak Ci pomóc. Będziemy walczyć do końca!"
Po której stronie staniecie? Zdruzgotanych rodziców, którzy walczą o życie syna, czy lekarzy, którzy nie chcą skazywać maleństwa na kolejne miesiące ogromnego cierpienia? Udostępnijcie tę historię na Facebooku.